Od wieków możni tego świata, najwybitniejsi przedstawiciele  kultury, ludzie nauki i pionierzy medycyny zadawali sobie jedno pytanie: jaki do cholery kompleks multiwitaminowy rozwiąże problemy współczesnego faceta? Jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać dedykowane dla mężczyzn kompleksy witamin. Ba! Powstają setki innych produktów „For Man”. W ten sposób dostajemy jogurty, serki i masę innych produktów, których celem jest uzupełnianie niedoborów witamin i pierwiastków tak ważnych dla każdego faceta. Zapotrzebowanie na podstawowe składniki zmienia się w zależności od wieku i aktywności faceta. Można jednak z pewnym przybliżeniem wykorzystując algorytm Pi x oko określić, że te poniżej są niezbędne:

 

  • magnez i potas – wspiera układ krążenia, by zawału przed 30-stką z winy szefa nie dostać, daje nam sił, gdy szef znowu każe tyrać nadgodziny i pozwala radzić ze stresem, gdy genialny szef znów wymyśli kolejny „farmazon”,

  • selen, cynk – by szanowny konar zapłonął na zawołanie…

  • B complex (tiamina, ryboflawina, B6, B12) – lepszy metabolizm i widoczne efekty na siłce,

  • witamina A – pozwala bez problemy przeczytać skład ulubionego piwa już z odległości 2 metrów i to bez okularów!

  • żelazo – ogólny motor napędowy naszego organizmu, dzięki któremu w naszych żyłach płynie szlachetna krew,

  • miedź – by nie osiwieć przed 40…

  • witamina D, wapń – sprawia, że nasze kości są z tytanu, a nasza bicka twardsza od stali…

  • witamina C i inne przeciwutleniacze – by nie kichać i prychać jak wiaterek zawieje,

 

Ja jako wieczny odkrywca i prawdziwy facet z krwi i kości postanowiłem rozwiązać odwieczny dylemat ludzkości: czy flagowy kompleks multiwitaminowy Ultra Man od Holland and Barrett spełni oczekiwania każdego faceta?

 

Witaminy dla faceta – testy czas zacząć!

 

Produkt nabyłem w drodze kupna od polskiego dystrybutora na jego stronie internetowej (link na dole artykułu) za 81,97 zł. „Panie drogo…” – odpowiedziało zapewne ¾ czytelników tego bloga. Analizując cenę należy zwrócić uwagę na dzienny koszt suplementacji, a ten oscyluje na poziomie 82 gr dziennie! Zatem nie tylko wybitny matematyk jest w stanie to stwierdzić, ale przy dawkowaniu 1 kapletki dziennie (rekomendacja na opakowaniu) flaszka suplementu starczy nam aż na 100 dni (komuś kiedyś flaszka wystarczyła aż na 3 miesiące?). Jeśli to nie przekonało was do dalszej eksploracji tego tekstu to uciekajcie do marketów i kupujcie rozpuszczalne dziadostwo z cukrem za „sześć pisiont”, które nie stało nawet koło prawdziwego suplementu dla facetów. Butelka w kolorze fioletowym sprawia wrażenie dość ciężkiej i w znacznej części wypełniona jest suplementami Ja otrzymałem produkt z angielską etykietą, ale z polskimi naklejkami (po obu stronach butelki). Na wspomnianych stickerach objawiają nam się wartości odżywcze:

 

Witamina D 25 µg (1000 j.m.)

Witamina E 20 mg α-TE (30 j.m.)

Witamina C 100 mg

Tiamina (witamina B1) 5 mg

Ryboflamina (witamina B2) 5 mg

Niacyna 20 mg NE

Kwas pantotenowy 5 mg

Witamina B6 5 mg

Witamina B12 20 µg

Kwas foliowy 400 µg

Biotyna 100 µg

Witamina K 30 µg

Wapń 210 mg

Chrom 200 µg

Miedź 2 mg

Jod 150 µg

Magnez 125 mg

Mangan 2 mg

Molibden 75 µg

Selen 200 µg

Cynk 15 mg

Kwas alfa-liponowy 1 mg

Beta-karoten 2,1 mg

Bor 0,12 mg

Ekstrakt z pomarańczy gorzkiej 43,5 mg

Sproszkowane siemię lniane 1 mg

Luteina 10 µg

Likopen 10 µg

Sproszkowana ostryga 1 mg

Ekstrakt z pestek dyni 0,1 mg

Palma sabałowa 1 mg

Zeaksantyna 5 µg

 

 

                                                                                                  multiwitamina dla mężczyzn

W przypadku facetów rozmiar ma znaczenie...a kapletka ma aż 2,2 cm.

 

 

 

Otrzymujemy wsparcie w postaci 32 składników aktywnych. Spora część z nich jest wręcz niezbędna dla naszego organizmu. Bardzo pozytywne zaskoczenie - ostatnio tak wiele się działo na nowych Avengersach! Z listy ośmiu najważniejszych składników mamy praktycznie komplet. To wszystko zamknięte w jednej kapletce. To nie literówka. Suplement diety podany jest w kapletkach, o których istnieniu do niedawna nie wiedziałem. W sieci informacji na ten temat jest jak na lekarstwo. Jedyne info znalazłem na stronie producenta, który podkreśla dużą ilość sprasowanych składników w jednej pastylce, łatwość połykania i szybkość rozkładania się w żołądku. Wizualnie kapletka nie odbiega zbytnio od standardowej tabletki. Ta wykorzystana w testowanym suplemencie jest dość gładka, co pewnie wpływa na łatwiejsze połykanie. Na powierzchni widać setki małych kropek, a kapletka jest dość sporych rozmiarów (ok 22 mm długości). Zapach jest wyczuwalny i jeśli miałbym go sprecyzować, to przypomina mi mix zbóż i skorupiaków. Nie jest to balsam na nasze nozdrza, ale prawdziwy facet (a dla takich jest produkt stworzony) nie wymięka. Nie pozostaje mi nic innego jak chwycić w dłoń pierwszą kapletkę suplementu Ultra Man, ulokować w otworze gębowym i połknąć bez popity jak to mają w zwyczaju ulta faceci!

 

 

PAMIĘTAJ! Jeśli chcesz zakupić produkty Holland and Barrett od polskiego dystrybutora w najlepszej cenie i wspomóc naszego bloga to skorzystaj z linku zamieszczonego poniżej. Udanych zakupów!

 

 

 

                                                                                                 Ultra Man - suplement dla facetów

 

 

Czy to ptak? Samolot? Nie, to Ultra Man – multiwitamina dla facetów od Holland and Barrett.

01 lipca 2019

Autor: Michau

wróć na bloga