Domyślna treść artykułu.


W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.

Domyślny tytuł artykułu.

08 czerwca 2019

Domyślna treść artykułu.

 

W każdym nowo utworzonym artykule pokaże się wpisany tutaj tekst. Wpisz więc tutaj domyślną treść nowego artykułu lub instrukcję dodawania nowego artykułu dla swojego klienta.

 

i po pewnym czasie wysłał mi paczkę z kilkoma specyfikami (kilka supli, masło orzechowe i batoniki). Produkty były bardzo fajnej jakości, co poskutkowało kilkoma moimi zamówieniami z angielskiej strony H&B. Na ten moment produkty są już dostępne w polskiej dystrybucji.

 

Pierwsze wrażenia - tanio i dużo!

 

Testowany magnez zakupiłem w przystępnej cenie 23,7 zł. W moje skromne ręce trafiła jedna z kilku wersji dostępnych na stronie tj.  magnez 100 tabletek 250mg. Wizualnie zielona buteleczka nie robi piorunującego wrażenia, ale na pewno nie będzie szpeciła żadnej apteczki. Na duży plus spolszczona etykieta, która w erze wszechobecnych supli z brzydko poobklejanymi butelkami sprawia wrażenie prostej i estetycznej. Produkt jest w formie małych i łatwych do połknięcia tabletek w kolorze białym (nawet bez popity a jak!). Dzienny RWS (referencyjna wartość spożycia) w przypadku magnezu ustalony jest na 375mg. Dawka w jednej tabletce testowanego produktu jest zatem solidna i stanowi aż 67% RWS. W konsekwencji producent zaleca połykanie zaledwie jednej [!] małej tabletki dziennie. Przy takiej dawce opakowanie produktu wystarczy aż na 100 dni!

 

 


 

 

 

 

 

Koszt dziennej kuracji to zaledwie 24 gr - szacun dla H&B. W morzu produktów z magnezem, których zalecane jest połykanie 3 lub 4 tabletek dziennie stanowi to sporą zaletę.  Plus docenią sklerotycy, którzy mają notoryczne problemy z pamiętaniem o łykaniu leków lub suplementów. Brak systematyczności to główny powód tego, że cześć osób nie widzi efektów po zażyciu supli. Szału nie można się spodziewać, gdy z rekomendowanych 4 tabletek bierzesz jedną o zawartości 100mg (26% RWS). Swego czasu sam miałem z tym problem. Obecnie siła silnej woli i znakomita pamięć (dzięki suplementom ofkors) czynią mnie doskonale zorganizowanym suplożercą. Podczas codziennego rytuału mam 3 swoje święte godziny, w których rozkoszuje się zbawiennym działaniem supli. W konsekwencji część moich znajomych marnuje czas wolny w pracy konsumując wspólnie śniadanie, w chwili gdy normalny człowiek taki jak ja w zaciszu toalety łyka garść tabletek:) 

 

Kolejne wrażenia - dużo nie znaczy dobrze...

 

Tlenek magnezu, substancja wypełniająca (celuloza mikrokrystaliczna), substancje przeciwzbrylające (kwas stearynowy, stearynian magnezu, krzemian magnezu), substancje glazurujące (hydroksypropylometyloceluloza, gliceryna, wosk karnauba), barwnik (dwutlenek tytanu).


 

 

 

 

 

Koszt dziennej kuracji to zaledwie 24 gr - szacun dla H&B. W morzu produktów z magnezem, których zalecane jest połykanie 3 lub 4 tabletek dziennie stanowi to sporą zaletę.  Plus docenią sklerotycy, którzy mają notoryczne problemy z pamiętaniem o łykaniu leków lub suplementów. Brak systematyczności to główny powód tego, że cześć osób nie widzi efektów po zażyciu supli. Szału nie można się spodziewać, gdy z rekomendowanych 4 tabletek bierzesz jedną o zawartości 100mg (26% RWS). Swego czasu sam miałem z tym problem. Obecnie siła silnej woli i znakomita pamięć (dzięki suplementom ofkors) czynią mnie doskonale zorganizowanym suplożercą. Podczas codziennego rytuału mam 3 swoje święte godziny, w których rozkoszuje się zbawiennym działaniem supli. W konsekwencji część moich znajomych marnuje czas wolny w pracy konsumując wspólnie śniadanie, w chwili gdy normalny człowiek taki jak ja w zaciszu toalety łyka garść tabletek:) 

 

Kolejne wrażenia - dużo nie znaczy dobrze...

 

Tlenek magnezu, substancja wypełniająca (celuloza mikrokrystaliczna), substancje przeciwzbrylające (kwas stearynowy, stearynian magnezu, krzemian magnezu), substancje glazurujące (hydroksypropylometyloceluloza, gliceryna, wosk karnauba), barwnik (dwutlenek tytanu).


 

 

 

 

 

Koszt dziennej kuracji to zaledwie 24 gr - szacun dla H&B. W morzu produktów z magnezem, których zalecane jest połykanie 3 lub 4 tabletek dziennie stanowi to sporą zaletę.  Plus docenią sklerotycy, którzy mają notoryczne problemy z pamiętaniem o łykaniu leków lub suplementów. Brak systematyczności to główny powód tego, że cześć osób nie widzi efektów po zażyciu supli. Szału nie można się spodziewać, gdy z rekomendowanych 4 tabletek bierzesz jedną o zawartości 100mg (26% RWS). Swego czasu sam miałem z tym problem. Obecnie siła silnej woli i znakomita pamięć (dzięki suplementom ofkors) czynią mnie doskonale zorganizowanym suplożercą. Podczas codziennego rytuału mam 3 swoje święte godziny, w których rozkoszuje się zbawiennym działaniem supli. W konsekwencji część moich znajomych marnuje czas wolny w pracy konsumując wspólnie śniadanie, w chwili gdy normalny człowiek taki jak ja w zaciszu toalety łyka garść tabletek:) 

 

Kolejne wrażenia - dużo nie znaczy dobrze...

 

Analizując skład natrafiamy na: tlenek magnezu, substancja wypełniająca (celuloza mikrokrystaliczna), substancje przeciwzbrylające (kwas stearynowy, stearynian magnezu, krzemian magnezu), substancje glazurujące (hydroksypropylometyloceluloza, gliceryna, wosk karnauba), barwnik (dwutlenek tytanu). Tutaj już nie jest tak różowo. W przypadku wypełniaczy jest trochę jak pryszczami u nastolatków. Niby niemile widziane, ale niech rzuci kamienieniem ten, kto ich nie miał (nie ma). Temat stearynianu magnezu nadaje się na osobny artykuł. Straszą nim wszyscy jak kiedyś czarną Wołgą lub baba Jagą. Tymczasem nie jest aż tak straszny (no może trochę). Głównym bohaterem jest jednak magnez - a ten tutaj w formie nieorganicznego tlenku magnezu. Tym jakże subtelnym utworem wierszowanym w możliwie zwięzły sposób chciałem nakreślić istotę tej formy magnezu. W zestawieniu z cytrynianem magnezu nasz skromny tlenek jest niczym Dewoo Tico vs Marcedes klasy S. Niby pojedzie, niby ma te cztery koła ale laski na niego nie wyrwiesz i bączka pod lokalnym marketem nie zakręcisz. Nie uprzedzając jednak faktów z ogromnym zapałem rozpoczynam testy. Czy 250 mg zrobi robotę? Jak wpłynie na moje ogóle samopoczucie? Wypatrujcie drugiej części testu, która pojawi się po dwóch tygodniach spożywania suplementu. 

" Każdy o tym wie, że tlenek magnezu słabo przyswaja się i za cholerę w wodzie nie rozpuści się" 

autor nieznany

autor: Michau

wróć na bloga

Tym jakże subtelnym utworem wierszowanym w możliwie zwięzły sposób chciałem nakreślić istotę tej formy magnezu. W zestawieniu z cytrynianem magnezu nasz skromny tlenek jest niczym Dewoo Tico vs Marcedes klasy S. Niby pojedzie, niby ma te cztery koła ale laski na niego nie wyrwiesz i bączka pod lokalnym marketem nie zakręcisz. Nie uprzedzając jednak faktów z ogromnym zapałem rozpoczynam testy. Czy 250 mg zrobi robotę? Jak wpłynie na moje ogóle samopoczucie? Wypatrujcie drugiej części testu, która pojawi się po dwóch tygodniach spożywania suplementu. Ja natomiast szybkim, zdecydowanym ruchem łykam (bez popity - a jak!) pierwszą tabletkę magnezu od Holland & Barrett. Poniżej ocena produktu na bazie pierwszego wrażenia.